Old Masters, 19th Century and Modern Art (results)
4 June 2020 7 PM CET

Jozef Mehoffer (1869 - 1946)
"Dusk in orchard", 1909
Hammer price: 160,000 PLN
LOT number
10
Jozef Mehoffer (1869 - 1946)
"Dusk in orchard", 1909

Hammer price: 160,000 PLN

oil/canvas, 43 x 74.5 cm
signed lower right: 'Józef Mehoffer'
on the stretcher paper label of Society of Friends of Fine Arts in Krakow, partly preserved label of Society for Encouragment of Fine Arts in Warsaw and label with number: '55', on the reverse opinion of Leszek Ludwikowski from 19th June 1970
ID: 78767
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
Provenance
  • private collection, Poland
Literature
  • Janina Wiercińska, Katalog prac wystawionych w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie w latach 1860-1914, Wrocław [et al.] 1969, p. 230
  • Józef Mehoffer, katalog wystawy, Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych, Kraków 1935, pos. 144 (as "Sad o zmroku")
  • Wystawa zbiorowa dzieł prof. Józefa Mehoffera, exhibition catalogue, Society for Encouragment of Fine Arts in Warsaw, Warszawa 1913, pos. 41
Exhibited
  • Józef Mehoffer, Society of Friends of Fine Arts in Krakow, June-July 1935
  • Wystawa zbiorowa dzieł prof. Józefa Mehoffera, Society for Encouragment of Fine Arts in Warsaw, October-November 1913
More information
„Zrodzony z nastrojów dekadenckich kult indywidualizmu i duchowy arystokratyzm, będący zaprzeczeniem społecznych utopii pozytywizmu, prowadzi do ostentacyjnej negacji wszystkiego, co przyrodzone i naturalne, do apoteozy tego, co sztuczne, kunsztowne, wyrafinowane, zarówno w znaczeniu estetycznym, jak i psychologicznym. Wynikający z tej postawy bunt wobec szarej, uporządkowanej po mieszczańsku codzienności skłaniał do ucieczki w wyimaginowany świat ziemskiego raju, jakiejś arkadyjskiej krainy, gdzie bez początku i końca płynie życie wolne od dramatycznych napięć współczesności. Przeżywany na nowo mit złotego wieku znalazł artystyczny wyraz w wyobrażeniach słonecznych, kwitnących gajów i ogrodów, w których ulega zatrzymaniu bieg czasu i jego nieubłagane zmierzanie do schyłku, starości i śmierci”.

Ewa Micke-Broniarek, Dziwny ogród, w: Koniec wieku. Sztuka polskiego modernizmu 1890-1914, katalog wystawy, Muzeum Narodowe w Warszawie, Muzeum Narodowe w Krakowie, Warszawa 1996, s. 147

Motyw ogrodu w sztuce Młodej Polski urastał do rangi symbolu życia wewnętrznego. Ogrody mroczne, wizyjne i ogrody słoneczne, sielskie stanowiły wewnętrzne światy wyrażające duszę natury, ale i ducha samego twórcy. Józef Mehoffer, po krakowskiej edukacji i doświadczeniu sztuki paryskiej, około 1900 zwrócił się w stronę osobistego stylu malarskiego naznaczonego duchem secesji i swoiście pojmowaną dekoracyjnością. „Z czasem ważne miejsce w twórczości Mehoffera zyskały pejzaże: bukoliczne, rozpostarte w słonecznej ciszy sady, ogrody i pola. Wiele z nich powstało przed 1917 w jego posiadłości w Jankówce oraz w okresie międzywojnia, podczas wakacyjnych pobytów artysty w zaprzyjaźnionych ziemskich majątkach, m.in. Popielów czy Mycielskich” (Anna Zeńczak, Joanna Wapiennik-Kossowicz, Józef Mehoffer, Olszanica 2006, s. 8). Osobowość artystyczna Mehoffera, ukształtowana pod wpływem secesji i postulatu przemiany życia poprzez sztukę, znalazła swoją manifestację w projekcie ogrodu malarza stworzonego przez artystę w Jankówce koło Wieliczki. Dworek, w którym Mehoffer mieszkał od 1907 do końca trzeciej dekady XX wieku, stanowił rodzaj idealnej rezydencji. Artysta zaprojektował ogród obliczony na malarskość efektów krajobrazowych. W Jankówce powstał ogród kwiatowy, ale też park z usypanymi tarasami opadającymi ku pobliskiej rzece. Z owego rajskiego ogrodu pochodzą najznakomitsze kreacje pejzażowe artysty, np. obraz „Czerwona parasolka” (1917, Muzeum Narodowe w Krakowie). U źródeł serii ogrodowych płócien artysty leży emblematyczny „Dziwny ogród” (1903, Muzeum Narodowe w Warszawie) przedstawiający rodzinę malarza podczas wakacyjnego pobytu w Siedlcu. Podobnie jak w warszawskim obrazie, w prezentowanej kompozycji „Zmrok w sadzie” malarz przedstawił analogiczną przestrzeń sadu. Zmienił się jednak nastrój: artysta wybrał skrajną, „stimmungową” porę dnia, osiągając symbolistyczny nastrój bliski kompozycjom Władysława Podkowińskiego i Józefa Pankiewicza z lat 90. XIX wieku. Syntetycznie ujęte partie murawy i nieba poprzecinane są rozwichrzonymi koronami drzew owocowych. Symboliczną aurę krajobrazu potęguje światło i paleta barwna: zgaszone, jakby matowe. Artysta ożywił scenę, umieszczając w niej postaci czarnego kota, który przywodzi na myśl podobne zwierzę z plakatu Théophile’a Steinlena wykonanego dla paryskiego kabaretu „Le Chat Noir”.