Contemporary Graphic Art, Prints And Multiples (results)
19 May 2020 8:30 PM CET

Roman Opalka (1931 - 2011)
"Adam And Eve", 1968
Hammer price: 26,000 PLN
LOT number
244
Roman Opalka (1931 - 2011)
"Adam And Eve", 1968

Hammer price: 26,000 PLN

etching/paper, 59 x 49 cm (image)
signed, dated and described with pencil at the bottom: 'Adam i Ewa kwasoryt 10/10 7 Opałka 68'
ID: 79508
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
- To this lot we apply 'artist's resale right' ('droit de suite') fee. Royalties are calculated using a sliding scale of percentages of the hammer price.
Literature
  • Bozena Kowalska, Roman Opalka, Krakow 1996, p. 42; p. 50 il. no 27
More information
Choć Roman Opałka kształcił się na wydziale malarstwa warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, zajmował się w swoim życiu nie wyłącznie malarstwem, z którym jest zwykle kojarzony. Praktykował także inne dziedziny twórczości, takie jak na przykład projektowanie graficzne, fotografia, medalierstwo czy grafika warsztatowa. Co ciekawe, w swojej karierze nagradzany był nie wyłącznie za obrazy olejne, ale zanim jeszcze stał się popularnym malarzem, zdobywał wyróżnienia za inne swoje realizacje, między innymi za wspomniane już grafiki. Miało to miejsce przykładowo, gdy uhonorowany został za kompozycję „Adam i Ewa” wykonaną w 1968 – za którą w tym samym roku artysta otrzymał nagrodę na światowym Biennale Grafiki w Bradford w Wielkiej Brytanii. To właśnie przedstawienie prezentujemy w niniejszym katalogu. „Adam i Ewa” to grafika należąca do cyklu „Opisanie świata”. Wskazany cykl ikonograficznie obrazował między innymi motywy biblijne, związane z tematyką Genesis. Oprócz przedstawienia pierwszych rodziców, które ukazuje prezentowana tutaj kompozycja, w cyklu znalazły się również obrazy dotyczące innych zagadnień z Księgi Rodzaju: „Wieża Babel”, „Potop” czy „Twoje zaś potomstwo uczynię liczne jak ziarenka pyłu ziemi”. Były to zatem grafiki dotyczące stworzenia świata, pierwszych rodziców i perypetii ludzkości w czasach biblijnych. Cały cykl cechuje szczególna forma: rozdrobniona faktura, składająca się z drobnych, ziarnistych plamek. Część prac, tak jak „Adam i Ewa”, posiada układ koncentryczny z wyraźnie zaznaczonym centrum. W przypadku prezentowanej tu grafiki tematycznym i kompozycyjnym centrum są tytułowi bohaterowie. Otaczające ich ziarniste tło iluzyjnie zdaje się sugerować tłum postaci, choć jednocześnie można odnieść wrażenie, że pierwsi ludzie pozostają odizolowani od otoczenia i w jakimś sensie osamotnieni. Ciekawą, niezwykle aktualną – ekologiczną interpretację cyklu przedstawiła monografistka twórczości artysty Bożena Kowalska. Historyczka sztuki zauważyła: „Przekaz myślowy i komentarz artysty zawarty w cyklu ‘Opisanie świata’ jest tyle bogaty i wielowarstwowy, co z zamierzenia niejednoznaczny. Za stosunkowo prostą, powszechnie zrozumiałą symboliką, wyrażającą groźbę przeludnienia naszego globu czy urbanizacji i technicyzacji, niosących zagładę naturalnego środowiska człowieka – kryje się wątek ogólniejszy i trudniejszy do zdefiniowania” (Bożena Kowalska, Roman Opałka, Kraków 1996, s. 47). W kontekście komentarza Kowalskiej można zobaczyć tę kompozycję jako ukazującą pierwszych ludzi na tle wielkich rzesz, tłumów – ukazanych tutaj skrótowo przez drobne plamy. W tym ujęciu Adam i Ewa są początkiem wszystkich ludzkich istnień ale też źródłem stopniowego przeludnienia planety i jej degradacji. Początek i koniec zyskują tutaj swoje graficzne przedstawienie, a narodziny gatunku ludzkiego symbolicznie łączą się z jego zagładą. Komentatorzy i komentatorki twórczości artysty zauważają, że wielokrotnie w jego sztuce daje się zauważyć predylekcja do operowania drobną, powtarzalną formą, wypełniającą ciasno całe pole obrazowe. Tym samym we wczesnej twórczości Opałki dopatrują się wizualnych analogii do jego najsłynniejszych prac, czyli „obrazów liczonych”. Poza wizualnymi związkami, dają się zauważyć również pewne nieoczywiste związki tematyczne. Notowanie kolejnych cyfr na obrazach malarza wiązało się z odliczaniem czasu życia, przeżywaniem go poprzez tworzenie – tym samym zyskiwało ono wizualną reprezentację, której koniec równoznaczny był też z końcem życia artysty. Metaforyczne ukazywanie tych fundamentalnych tematów, kojarzonych zwykle z tradycją sztuki dawnej i religijnej, nieobce było Opałce i dokonywało się w różnych mediach artystycznych: w grafice i w malarstwie, za każdym razem za pomocą odmiennej, ale sugestywnej metafory.