Art Outlet. Postwar And Contemporary (results)
20 October 2020 7 PM CET

Hammer price: 28,000 PLN
LOT number
14

Hammer price: 28,000 PLN

oil/plywood, 23.5 x 22.2 cm (dimensions in frame)
signed, dated and described on the reverse: 'góra [instalment instructions] | "AHASWER" | 1964 | KOCHANEMU JÓZKOWI P. | od | T. | T. BRZOZOWSKI'
ID: 89435
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
- To this lot we apply 'artist's resale right' ('droit de suite') fee. Royalties are calculated using a sliding scale of percentages of the hammer price.
Provenance
  • collection of Ella and Józef Podstolski, Düsseldorf
  • collection of Marek Podstolski, Cologne
Literature
  • Tadeusz Brzozowski 1918-1987, ed. Anna Zakiewicz, exhibition catalogue, National Museum in Warsaw, Warsaw 1997, p. 230, cat. pos. no 149
More information
Zależności między słowem a obrazem w twórczości Brzozowskiego w kontekście surrealizmu, ciekawie interpretował Mieczysław Porębski, historyk sztuki, ale też przyjaciel Brzozowskiego: "Przyzwyczailiśmy się do tego, że obraz komentuje się słowami. (…) Ten sposób rozumienia malarstwa przeniósł w krąg myśli awangardowej nie kto inny, tylko założyciel doktryny surrealizmu, André Breton. To on właśnie w znanym swym przepisie na dekalkomanię uznał za najbardziej osobisty i najbardziej słuszny sposób wypowiedzi samo automatyczne nazwanie tego, czego dopatrzono się w wytworzonej uprzednio, przypadkowej, nie kontrolowanej niczym plamie. Rola artysty sprowadzona tu została do samookreślenia się – może raczej należałoby powiedzieć – samoujawnienia wobec pełniącego funkcję wywoławczą obrazu. Brzozowski sytuację tę odwrócił. Malował słowa przekształcone w obrazy" (Mieczysław Porębski, Tadeusz Brzozowski, [w:] Tadeusz Brzozowski 1918-1987, red. Anna Żakiewicz, Muzeum Narodowe w Warszawie, Warszawa 1997, s. 12). Porębski zrekonstruował proces powstawania wielu obrazów Brzozowskiego. Zwrócił również uwagę na fakt, że wobec surrealistycznej praktyki mają one charakter odwrócony, twórczo przetworzony przez krakowskiego artystę. Dalej Porębski nazwał słowa, punkty wyjścia dla Brzozowskiego, "znaleziskami". To obserwacja, która może wskazywać na pewnego rodzaju związki z praktyką surrealistyczną. Dowartościowywała ona przecież obiekty znalezione, dziwaczne, niechciane i porzucone, które miały wywoływać strumienie niekontrolowanych skojarzeń. Obiekty u Brzozowskiego zamieniły się w słowa, a dopiero on sam nadawał im materialne, rzeczowe właściwości. Poetyckie, "dziwaczne" tytuły towarzyszyły jego malarstwu już od lat 40. XX wieku. To z tamtego okresu pochodzą takie obrazy jak "Pogrzeb rekina" czy "Czkawka chirurga". Rzecz jasna żaden z nich nie przedstawiał tego, co wizualnie można by rozpoznać właśnie jako sytuacje opisane – czy raczej wykreowane – przez tytuły. Brzozowski gromadził nawet w kolejnych latach te "znaleziska", notował słowa i frazy, które wydawały mu się ciekawe, i prawdopodobnie warte zobrazowania. Praktykę wizualizowania podobnych, zaskakujących, ale też często zabawnych słów i związków wyrazowych, artysta kontynuował przez cały czas trwania swojej aktywności artystycznej. Wskazuje to na kolejną cechę sztuki i osobowości Brzozowskiego – nie traktował on sztuki wyłącznie poważnie, w kategoriach wielkiego posłannictwa. Potrafił podchodzić do niej i do własnej roli artysty z dystansem i humorem, niekiedy traktując ją jako swoistą grę. W prezentowanym obrazie „Ahaswer” daje się dobrze zauważyć wskazana powyżej cecha malarstwa Brzozowskiego. Tytuł kieruje uwagę ku legendarnej postaci Żyda – wiecznego tułacza. Miał on być tym, który znieważył Jezusa Chrystusa w trakcie Drogi Krzyżowej. Został za to ukarany przez Boga koniecznością wiecznego tułania się po świecie. Jego życie i tułaczka mają zakończyć się dopiero w momencie Paruzji – ponownego przyjścia Zbawiciela na ziemię. Rzecz jasna wizualna warstwa obrazu nie konotuje wskazanej przez tytuł treści. Wydaje się ona raczej wariacją malarza na temat, impresją związaną ze słowem, które najprawdopodobniej wywołało taką właśnie „wizualną reakcję” malarza.