Post-war & Contemporary Art (results)
1 October 2020 7 PM CET

Estimate: 100,000 - 150,000 PLN
LOT number
33

Estimate: 100,000 - 150,000 PLN

oil/canvas, 80 x 100 cm
signed and dated on the bottom:'J.Tchorzewski 1964'
signed, dated and described on the reverse: 'J Tchorzewski 64. | "KRAJOBRAZ"'
ID: 84814
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
Provenance
  • private collection, Warsaw
Literature
  • "Jerzy Tchórzewski. Inne spojrzenie. Prace z kolekcji prywatnych", exhibition catalogue, Narodowe Centrum Kultury/Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, Warszawa 2019, p. 30 (ill.)
Exhibited
  • "Jerzy Tchórzewski. Inne spojrzenie. Prace z kolekcji prywatnych", Kordegarda. Galeria Narodowego Centrum Kultury, Warsaw 04.12.2019-12.01.2020; Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, Warsaw 05.12.2019-01.03.2020
More information
Sztuka Tchórzewskiego ma swoje podłoże w wyobraźni, szczególnie widocznej we wczesnych obrazach artysty z późnych lat 40. i wczesnych 50., które czerpały z surrealizmu, ocierając się o baśniowość. Tchórzewski należał do powstałej we Francji w 1950, międzynarodowej grupy artystycznej Phases, zakorzenionej we wcześniejszej tradycji surrealizmu, co tłumaczy oniryczny charakter jego wczesnych dzieł. W jego pracach z lat 60. elementy fantastyczno-surrealistyczne są bardziej intuicyjne, mniej figuratywne. Ponadto, paleta barw w tym okresie jest harmonijna, ciemna i przytłumiona, inspirowana kolorami wulkanicznej gleby. Strukturę „Krajobrazu” definiuje jak gdyby bijący z wnętrza splątanej figury żar. Szkieletowata forma spękań i bruzd przypomina powoli zastygające strumienie płynnej lawy, które artysta przedstawiał zarówno olejem, jak i gwaszem. Jak pisze Aleksander Wojciechowski, Tchórzewski jest niezwykle wrażliwy na relacje między linią a płaszczyzną, których indywidualna dynamika pozwala oddać ruch. W owym malarskim równaniu istotną rolę odgrywa kolor, postrzegany przez pryzmat światła lub ciemności. Gra przeciwieństw, momentalnych rozbłysków światła i następującej po nich ciemności, dynamizuje kompozycję, wzmacniając kontrast między barwami, przywodząc na myśl pulsujące pod powierzchnią płótna błyskawice. Stąd też dzieła z tego okresu określane są często mianem ,,pejzaży elektrycznych”. W latach 60. Tchórzewski równolegle tworzył obrazy zarówno odnoszące się do figuratywnych przedstawień ludzkiej sylwetki (,,Figura’’, 1963/64), jak i abstrakcyjne wizje kosmicznych zjawisk, takie jak „Krajobraz”, które łączą w sobie elementy wizji kataklizmu z erupcją materii budującej powstającą gwiazdę. Jak pisze Bożena Kowalska, w tamtym okresie malarstwo Tchórzewskiego stawało się stopniowo mniej spontaniczne, a bardziej przemyślane, zbliżające się do estetyzmu. ,,Sądzę, że rolą malarza jest wywoływanie życia, przemienianie biernej materii plastycznej w pulsujący życiem organizm. Jest w tym coś z pierwotnego procesu rozniecania ognia, kiedy z dwu zimnych, martwych polan drewna tryskała iskra, powstawał żywioł. Człowiek, który ten żywioł wywoływał, był początkowo sam wobec rzeczy martwych. Miał tylko w sobie energię i potrzebę, konieczność wywołania innej energii. Gdy ta wytrysnęła, stawała wobec czegoś, co dotąd żyło swoim własnym, odrębnym, intensywnym życiem. (…) Podobnie z malowaniem. Gdy przystępuję do pracy, jest we mnie początkowo jedynie niecierpliwa chęć wywołania życia z tej martwej substancji plastycznej, którą w danej chwili rozporządzam, nieodparta potrzeba przerwania tragicznego kręgu samotności, który otacza mnie jak każdego człowieka, potrzeba partnera do dialogu. Zawsze jednakowo onieśmielony i przejęty, jakbym się o to kusił po raz pierwszy, i zawsze jednakowo niecierpliwy, nie pamiętam w danej chwili o wszelkich zasadach sztuki, o wszelkich przykazaniach mego zawodu. Zderzam ze sobą martwe tworzywo, naginam je swoją gorączką, aby zaczęło oddychać. Gdy rodzi się życie – moment zawsze jednakowo zdumiewający – zaczynam je ostrożnie rozniecać. Jeszcze jestem silniejszy, usiłuję je formować, chce mu nadać maksymalną siłę. Powoli tracę przewagę. Staję wobec czegoś, co ma swoje własne prawa. Dyskutujemy ze sobą. Gdy mnie przekona, przestaję malować” (Jerzy Tchórzewski, [w:] ,,Polskie malarstwo współczesne”, Aleksander Wojciechowski, Warszawa, 1977). Emanujące z obrazów napięcie, o którym wspomina Tchórzewski, wskazuje na kluczową dla interpretacji jego twórczości warstwę znaczeniową, dotykającą zagadnień ludzkiej egzystencji i roli artysty. Pomimo iż wątki egzystencjalne są najczęściej dostrzegane w tych pracach z lat 60., które zawierają w sobie przedstawienia ludzi, oddane jako rozdarte i poszarpane sylwetki, odkrywające sekrety ludzkiej jaźni, niefiguratywne prace jak „Krajobraz” są równie efektywne w oddawaniu niepokoju towarzyszącego artyście. Malarstwo Tchórzewskiego doskonale określił Andrzej Olszewski, identyfikując ,,metafizyczne emocje materii’’ jako główny składnik w życiodajnym procesie twórczym artysty. Studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Związany był z Grupą Krakowską. Debiutował w 1948 roku na I Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie. Wziął udział w wystawie w warszawskim Arsenale „Przeciw wojnie, przeciw faszyzmowi” w 1955, gdzie zdobył nagrodę. Pracował jako pedagog w ASP do czasu przejścia na emeryturę w 1998 roku. W 1986 otrzymał niezależną Nagrodę im. Jana Cybisa. Od lat 70. podejmował tematykę religijną. Oprócz sztuk plastycznych Tchórzewski zajmował się poezją. Zbiór wierszy z lat 1988-96 pt. „Wieczny początek gwałtownej chwili” ukazał się pośmiertnie w roku 2003.