Post-war & Contemporary Art (results)
1 October 2020 7 PM CET

Jan Dobkowski (b. 1942)
"Universe VII" - triptych, 2000
Hammer price: 75,000 PLN
LOT number
2
Jan Dobkowski (b. 1942)
"Universe VII" - triptych, 2000

Hammer price: 75,000 PLN

acrylic/canvas, 197 x 441 cm
each part signed, dated and described on the reverse: 'Jan Dobkowski | Z CYKLU "UNIWERSUM VII" 2000 ROK | ACRYL | 197 CM X 441 CM' and instalment instructions below

ID: 89796
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
- To this lot we apply 'artist's resale right' ('droit de suite') fee. Royalties are calculated using a sliding scale of percentages of the hammer price.
Provenance
  • private collection, France
Exhibited
  • Jan Dobkowski, solo exhibition, Klima Bochenska Gallery, Warsaw, December 2003 January 2004
More information
„Tworzę nastrój. Jest on elementem intymności, tak jak intymność – nastroju”.

Jan Dobkowski

Sztuka Jana Dobkowskiego charakteryzuje się nieskrępowaną radością, afirmacją seksualności, koloru i linii. W swoich pracach artysta wykorzystuje najczęściej wyraziste kolory podstawowe, które łączy w kontrastowych układach barwnych. Inspiruje się przede wszystkim formami biologicznymi i w charakterystyczny dla siebie sposób przetwarza je w skomplikowane, wielowątkowe układy splątanych linii, plam i kształtów. W jego dziełach z pozornie nieczytelnych form wyłaniają się ludzkie sylwetki i symboliczne przedstawienia złożonych aktów seksualnych, zakwitają kwiaty, kiełkują pnącza, pojawiają się przejrzyste promienie słoneczne. Język plastyczny stworzony przez Jana Dobkowskiego współgrał z rewolucją obyczajową końca lat 60., często określaną jako kontrkultura „hippies”. Ów ruch społeczny osiągnął swoje apogeum w latach 60. XX wieku. Polscy hipisi głosili ideę uwolnienia się od skomercjalizowanej cywilizacji i propagowali zbliżenie się do natury. Celem sztuki kontrkultury tego czasu była pomoc w przezwyciężeniu skażenia cywilizacją i wyzwolenie człowieka z opresji pruderyjnej kultury. Owo zwycięstwo kontrkultury nad kulturą miało zachodzić poprzez wyzwolenie biologicznej energii, która czyni człowieka szczęśliwym jako część Uniwersum. Jak pisał o sztuce Dobkowskiego Janusz Zagrodzki, „Jan Dobkowski traktuje sztukę jako wiedzę tajemną. Odkrywa świat astralny, spirytualny, polifoniczny, gdzie wiedza o istocie życia wynika z dociekań filozoficznych, korygowanych przez odczucia indywidualne. (…) Powołana przez Dobkowskiego grupa Neo-Neo-Neo (1967) wspólnie z Jerzym Zielińskim ironicznie opisywała zewnętrzny kształt ziemskiego istnienia, odrzucając utrwalony tradycją, dopuszczalny przez krytykę sposób widzenia. Artysta eliminował obiekty związane z techniką, łącząc figury lub formy organiczne o wyraźnych cechach płciowych w układach precyzyjnie skoordynowanych elementów” (Janusz Zagrodzki, Na nitce życia, [w:] Jan Dobkowski. Pohuśtaj się na nitce życia, katalog wystawy „Take a Swing on the Thread of Life”/”Pohuśtaj się na nitce życia” w Galerii Bielskiej BWA, Bielsko-Biała 2014, s. nlb.). Sztuka Jana Dobkowskiego do dziś pozostaje wierna temu programowi. Początkowo autor wypełniał finezyjnie nakreślony kontur płasko położonymi plamami czerwieni i zieleni. Kolejny etap stanowią barwne konstrukcje linearne, które przenosiły przedmiotowość w strefę abstrakcji. Z „pierwszych odczuć”, jak mówił malarz, określonych linią „niepojętą i nieskończoną”, rodzi się wizualny komentarz, będący wyrazem przepełnionych erotyzmem sił witalnych człowieka i zawartej w nim twórczej energii. Linia stała się ostatecznym wyrazem stylu artysty i definiuje cechy indywidualne przedstawianych postaci, reprezentatywnych dla toku akcji dzieła. Wraz z upływem lat młodzieńcze intuicje Dobkowskiego przeradzają się w mistrzostwo formalne, zdolne uchwycić szalone idee, wywodzące się z hipisowskich źródeł twórczości tego artysty. Tak powiedział Jan Dobkowski w 1986: „Natura jest dla mnie sprawą przestrzeni, pewnej konsystencji świata – to ziemia i powietrze, chmury, ogień i woda; to ciągłe przekształcanie się przyrody. Człowiek pragnie otworzyć oczy dla słońca i nieba, wdychać zapach ziemi. Bo właśnie Natura daje nam uczucie, że istniejemy. Sądziłem, że w naturalności jest złoże, które może uczynić moją sztukę żywą. Dlatego w obrazach starałem się pokazać przede wszystkim człowieka. Człowieka obnażonego, bez atrybutów kultury czy cywilizacji: kobietę i mężczyznę w ich odwiecznych gestach. Poprzez erotykę pragnąłem ukazać, jak silnie człowiek pożąda natury i że jest ona dobra” (Jan Dobkowski, „Przegląd Powszechny”, czerwiec 1986).