Works on Paper - 19th Century and Modern Art (results)
17 September 2020 7 PM CET

Boleslaw Cybis (1895 - 1957)
Bust of a girl with blue eyes, 1926
Hammer price: 38,000 PLN
LOT number
29
Boleslaw Cybis (1895 - 1957)
Bust of a girl with blue eyes, 1926

Hammer price: 38,000 PLN

watercolour, crayon, sanguine/paper, 24.5 x 24 cm
dated upper left.: '13/VIII 26'
on the reverse two paper labels with painting’s description and deposit label of National Museum in Warsaw
ID: 88637
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
- To this lot we apply 'artist's resale right' ('droit de suite') fee. Royalties are calculated using a sliding scale of percentages of the hammer price.
Provenance
  • the artist’s legacy
  • private collection, Poland
Literature
  • Bolesław Cybis 1895-1957. Malarstwo, rysunek, rzeźba. Twórczość lat dwudziestych i trzydziestych, exhibition catalogue, ed. Anna Prugar-Myślik, Muzeum Narodowe w Warszawie, Warszawa 2002, cat. no. II/70
Exhibited
  • Bolesław Cybis 1895-1957. Malarstwo, rysunek, rzeźba. Twórczość lat dwudziestych i trzydziestych, National Museum in Warsaw, 20th September – 3rd November 2002
More information
Bolesław Cybis był artystą, który w niezwykle awangardowy sposób korzystał z tradycji malarstwa klasycznego, dzieł dawnych mistrzów. Niewątpliwy wpływ na wybór tego typu ikonografii i metody pracy miała nauka pobierana od profesora Tadeusza Pruszkowskiego, patronującego ugrupowaniu artystycznemu Bractwa św. Łukasza. Artystycznym credo ugrupowania było uprawianie malarstwa zwróconego ku formom właśnie sztuki nowożytnej, czystej figuralnie, stylizowanej, tradycyjnej, walorowej i ściśle powiązanej z ideologią sakralizacji sztuki. Ideą młodych malarzy była organizacja pracy artystycznej na zasadach średniowiecznego cechu; mieli oni na wzór czeladników w cechu poznawać tajniki warsztatu malarskiego, zgłębiając przede wszystkim techniki dawnych mistrzów, doskonalić umiejętność rysunku i komponowania wielofiguralnych scen. Owo wskrzeszanie dawnych form nie było założeniem ściśle lokalnym i inicjatywą sformułowaną przez „łukaszowców” Pruszkowskiego, lecz częścią europejskiego zjawiska. Znamienny dla budowania nowej rzeczywistości wyobrażeniowej malarstwa, na poły współczesnego, na poły dawnego, był 1809 rok, będący czasem powołania stowarzyszenia malarzy, którzy nazywali siebie Nazareńczykami; konotacje religijne były wyraźnie czytelne. Owo środowisko swoim celem uczyniło sztukę, bunt i religię. Buntowali się przeciwko metodom nauczania i tematom malarskim, wypracowanym przez środowiska akademickie, by wspólnie przeżywać i współtworzyć własną wiarę, jaką stanowiło dla nich malarstwo religijne. Temu zawierzyli swe działania artystyczne, nie bojąc się przyjąć na siebie trudów prawdziwego życia klasztornego. Każdy z nich chciał choć w małej części przemienić się we Fra Angelico, Rafaela czy Albrechta Dürera. Fra Angelico był wzorem pokornego zakonnika-malarza. Rafael Santi swymi dziełami świadczył Nazareńczykom, że piękny obraz winien być metaforycznie i formalnie czysty. W Dürerze upatrywano natomiast wybitnej jednostki, którą należało otoczyć szczególnym kultem. W jego grafikach i obrazach dostrzegano niebywałą rzetelność i rzemieślniczą skrzętność. Choć Dürer częstokroć tworzył dzieła o tematyce świeckiej, mitologicznej, nawet magicznej, to trud owej pracy poniesiony przez tego twórcę z północnej Europy jawił się w oczach XVIII- i XIX-wiecznych malarzy jako przykład bycia dobrym chrześcijaninem, Nowym Adamem. Bractwo świętego Łukasza wykazywało zatem paralelny stosunek wobec XIX-wiecznej sakralizacji sztuki. Warto dodać, iż aranżowane przez Pruszkowskiego plenery w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą w swej istocie kontynuowały tradycję niemieckich pielgrzymek do arkadyjskiej Italii; tym samym krajobraz Kazimierza pełnił rolę owego nazareńskiego klasztoru, do którego wstęp mieli jedynie wtajemniczeni. W owych czasach studenckich Bolesław Cybis poświęcał się komponowaniu różnorodnych portretów i wizerunków, które w interesujący sposób odwoływały się do malarstwa portretowego niderlandzkich prymitywistów XV wieku. W owym czasie modele przedstawiani byli zarówno na pejzażowym tle, jak i w obrębie jednolitej, ciemnej przestrzeni. Przykładem tego typu recepcji jest prezentowany w katalogu portret dziewczynki z niebieskimi oczami. Zwróceniem się w stronę niderlandzkiego weryzmu, Cybis wykreował w rysunku nie tylko świetną akademicką kompozycję, lecz także ulotną wartość psychologizmu i imaginacji. Owo połączenie doskonałego warsztatu technicznego oraz ładunku duchowej imaginacji prowokowało krytyków sztuki do pisania o Cybisie, iż „jego wyobraźnia jest jak gdyby jednorodnym pryzmatem, a rzeczywistość przez ten pryzmat przepuszczona ukazuje się zawsze załamana pod tym samym kątem, pełna jakiegoś niesamowitego, trochę mistycznego liryzmu, stłumionego, ale niezmiernie subtelnego” (Stefania Zahorska, Bractwo św. Łukasza, „Wiadomości Literackie” 1928, r. V, nr 12, s. 13).