Photography (results)
14 November 2017 7 PM CET

Stanislaw Ignacy (Witkacy) Witkiewicz (1885 - 1939)
Self-portrait, from the series 'Faces', the 1930s
Hammer price: 55,000 PLN
LOT number
108
Stanislaw Ignacy (Witkacy) Witkiewicz (1885 - 1939)
Self-portrait, from the series 'Faces', the 1930s

Hammer price: 55,000 PLN

gelatin-silver print, vintage print/baryta paper, 23.8 x 17.6 cm
ID: 53258
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
Literature
  • Remembering Witkacy, Jan Leszczynski wrote: 'Endowed with an exceptional sense of humor, he masked his personality very much. Therefore, whoever did not know him more closely, usually only noticed the mask. That mask covered the distance between Witkacy and his surroundings. It created an artificial closeness which has never existed and could not exist.' (St. I. Witkiewicz, Fotografie [English: St. I. Witkiewicz, Photographs], Art Museum in Lodz, JuneSeptember 1979). 'The constant physicalization of the psyche through photography made Witkacy’s portraits, created over the period of about a dozen years, a kind of a scenic collage related to theater, as those two phenomena, present in Witkacy’s art, cannot be discussed separately. Those mini-scenes captured in photographs of which many have been preserved were records of moments, of quick ideas during trips, at tea at his acquaintances’,' wrote Grzegorz Musial in his text for the catalog of Witkacy’s photography exhibition in the Art Museum in Lodz (St. I. Witkiewicz, Fotografie, Art Museum in Lodz, JuneSeptember 1979). In his 'Post-mortem Autobiography', Witold Gombrowicz wrote: 'Witkacy seemed to me to be a very strong, even overpowering, personality, an excellent if gloomy and unsettling mind, an artist with great talents but who appeared to be tainted with perversion or a manner which made him both in personal contact and in his writings repulsive rather than attractive. However, from the perspective of the years which have passed, it looks like the spirit of the time is becoming more and more akin to that tragic soul. One must admit that he was ahead of his time and that it is only now that time has caught up with him' (Witold Gombrowicz, 'The Postmortem Autobiography', Krakow 2002). The rightness of that statement has been evidenced, without a doubt, by the success of Witkacy’s works on the contemporary art market. His photographs are among the most expensive items sold on auction lists.
More information
Jan Leszczyński we wspomnieniu o Witkacym pisał: "Obdarzony wybitnym poczuciem humoru w dużej mierze maskował swoją osobowość. Toteż kto nie znał go bliżej, dostrzegał przeważnie tylko maskę. Ta maska pokrywała dystans, który dzielił go od otoczenia. Stwarzała sztuczną bliskość, której nigdy nie było i być nie mogło" ( St. I. Witkiewicz, Fotografie, Muzeum Sztuki w Łodzi, czerwiec - wrzesień 1979 r.). "Ciągłe ufizycznianie psychiki poprzez fotografię tworzy z portretów Witkacego powstałych w ciągu kilkunastu lat coś na kształt collage scenicznego pozostającego w związku z teatrem, gdyż tych dwóch zjawisk w jego twórczości nie da się rozpatrywać osobno. Te miniscenki utrwalone na fotografiach - których zachowało się wiele - były rejestracją chwili, szybkich pomysłów na wycieczkach, na herbatkach u znajomych" pisał Grzegorz Musiał w tekście do katalogu wystawy fotografii Witkacego w Muzeum Sztuki w Łodzi (St. I. Witkiewicz, Fotografie, Muzeum Sztuki w Łodzi, czerwiec - wrzesień 1979 r.). Witold Gombrowicz w swojej "Autobiografii pośmiertnej" pisał: "Witkacy wydawał mi się osobowością bardzo silną, przygniatającą nawet, umysłowością świetną, choć ponurą i niepokojącą, artystą o znakomitych uzdolnieniach, ale jakby dotkniętym perwersją, czy manierą, które czyniły go i w obcowaniu osobistym, i w tym co pisał, bardziej odstręczającym niż pociągającym. A jednak po latach tak to wygląda, że duch czasu coraz bardziej staje się pokrewny temu duchowi tragicznemu. Trzeba jednak przyznać, że wyprzedził czas i że czas teraz dopiero go dosięga" (Witold Gombrowicz, "Autobiografia pośmiertna", Kraków 2002). Niezaprzeczalnym potwierdzeniem słuszności tego twierdzenia są wyniki, które osiągają dzieła Witkacego współcześnie na rynku sztuki. Ceny fotografi i Witkacego plasują się na najwyższych pozycjach wyników aukcyjnych.