Adults only. Art and erotica (results)
28 January 2020 7 PM CET

Hammer price: 5,500 PLN
Object LOT number
15

Hammer price: 5,500 PLN

gouache/paper, 30 x 42 cm
signed inside composition: 'Lenica'
on the reverse described and dated: 'A. Lenica | 1966 | Erotyk 10'
ID: 61516
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
- To this lot we apply 'artist's resale right' ('droit de suite') fee. Royalties are calculated using a sliding scale of percentages of the hammer price.
More information
Przedstawiony tutaj "Erotyk" autorstwa Alfreda Lenicy pozostaje dość zagadkowy, jeśli chodzi o pochodzenie tytułu, a zatem również o znaczenie tej pracy. Jest to abstrakcyjna kompozycja, utrzymana w zieleniach i czerwieniach, malowana żywiołowymi ruchami pędzla. Jej bezforemność, niepodporządkowanie rygorom kompozycyjnym i wielki dynamizm kształtów składają się na formułę stylistyczną znaną jako informel, czyli abstrakcja bezforemna. Lenica był jednym z ważniejszych przedstawicieli tak rozumianej abstrakcji w PRL. Jego twórczość była o tyle wyjątkowa, że swoje poszukiwania w zakresie swobodnego kształtowania abstrakcyjnej formy malarskiej prowadził równolegle z międzynarodowymi przedstawicielami sztuki abstrakcyjnej, nie tyle kopiując ich osiągnięcia, co samodzielnie dochodząc do rozwiązań zbliżonych do tych stosowanych w nurtach amerykańskiego ekspresjonizmu abstrakcyjnego czy francuskiego taszyzmu. Eksplorowania tego zagadnienia nie zaprzestał Lenica nawet w czasach obowiązywania w sztuce polskiej realizmu socjalistycznego, co oznaczało konieczność tworzenia abstrakcyjnych prac "do szuflady". Skąd jednak tytuł "Erotyk" i jaki związek może on mieć z miłością czy cielesnością? Należy przede wszystkim pamiętać, że Lenica sam siebie uważał za surrealistę, a swoją sztukę wiązał z tym awangardowym kierunkiem. Erotyka nie była poślednim tematem dla surrealistów. Surrealiści głosili potrzebę odnowienia, a właściwie zniesienia społecznych konwencji, w tym krępujących życie seksualne konwenansów (choć jak zauważono ostatnimi czasy, w stosunku do mniejszości seksualnych pozostawali zadziwiająco mieszczańscy). Zainteresowania surrealistów nie krążyły jednak bynajmniej wyłącznie wokół seksualności i cielesnej strony miłości, choć były to dla nich ważne zagadnienia. Miłość samą w sobie uważali za istotne dla życia i sztuki zjawisko. André Breton, główny teoretyk ruchu surrealistycznego, poruszał zagadnienie miłości nawet w tekście manifestu surrealistycznego, co może wydawać się zaskakujące, ostatecznie manifesty artystyczne były tekstami zwykle dotyczącymi spraw sztuki, jej pożądanego kształtu itd. W swoim tekście Breton stwierdzał: "(…) wyrzeczenie się miłości (…) jest jednym z rzadkich niewybaczalnych występków, jakie człowiek obdarzony pewną inteligencją, może w swoim życiu popełnić. (…) nikt prawie nie ma odwagi spojrzeć otwartymi oczami w ogromne światło miłości, w której zbiegają się, ku najwyższemu zachwytowi człowieka, obsesyjne idee zbawienia i obłędu. Ale czy ten, kto się w tym względzie nie potrafi utrzymać w stanie oczekiwania lub doskonałej gotowości, czy ten, zapytuję, może przemówić po ludzku" (André Breton, Drugi manifest surrealizmu, przeł. Adam Ważyk, cyt. za: Agnieszka Taborska, Spiskowcy wyobraźni. Surrealizm, Gdańsk 2007, s. 37).