Old Masters, 19th Century and Modern Art (results)
17 December 2019 7 PM CET

Jozef Pankiewicz (1866 - 1940)
Boats in Saint-Tropez Port, 1908, 1908
Hammer price: 100,000 PLN
LOT number
102
Jozef Pankiewicz (1866 - 1940)
Boats in Saint-Tropez Port, 1908, 1908

Hammer price: 100,000 PLN

oil/canvas, 31 x 42 cm
signed lower left: 'Pankiewicz'
ID: 79281
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
Provenance
  • Altius auction house, March 2011
  • private collection, Poland
Opinie
  • Mrs Elzbieta Charazinska of March 20, 2009
Literature
  • Legendarna Mloda Polska. Malarstwo przelomu XIX i XX wieku z kolekcji rodzinnej, katalog wystawy, Muzeum Podlaskie w Bialymstoku, Bialystok 2016, p. 53 (il.), catalogue no. 34
  • compare: Jozef Pankiewicz 1866-1940. Zycie i dzielo. Artyscie w 140. rocznice urodzin, katalog wystawy, Muzeum Narodowe w Warszawie, Warszawa 2006, no. I/131-136
Exhibited
  • Legendarna Mloda Polska. Malarstwo przelomu XIX i XX wieku z kolekcji rodzinnej, Muzeum Narodowe w Gdansku, 2 czerwca 10 wrzesnia 2017
  • Legendarna Mloda Polska. Malarstwo przelomu XIX i XX wieku z kolekcji rodzinnej, Muzeum Podlaskie w Bialymstoku, 4 listopada 2016 19 lutego 2017
More information
Poczawszy od pierwszego wyjazdu do Paryza w 1889 roku, spotkania Pankiewicza ze sztuka francuska mialy kluczowe znaczenie dla jego rozwoju jako artysty. Francuski modernizm niejako w centrum swoich zainteresowan stawial zagadnienie autonomii dziela sztuki. Istotna cezura w biografii Pankiewicza jest rok 1908. Wowczas artysta poznal Pierre’a Bonnarda, co zapoczatkowalo stymulujaca ideowo-artystyczna wymiane miedzy tworcami. Rodziny Bonnardow i Pankiewiczow spedzaly wspolnie wakacje i odwiedzaly sie. W 1908 roku, podczas wizyty w Paryzu, Pankiewicz poznal malarstwo fowistow, grupy artystycznej, ktora nieformalnie zawiazala sie w 1905 roku, w trakcie wakacji w Collioure. Malarze Henri Matisse, Maurice de Vlaminck i André Derain podczas plenerow 1905 roku zastosowali smiala, jaskrawa palete barwna i dywizjonistyczny sposob kladzenia farby oraz odrzucili swiatlocien i iluzje przestrzenna w obrazie. Ich dziela, wystawione na Salonie Jesiennym 1905 roku, zyskaly przydomek „dzikich bestii” („les fauves”). We francuskich pracach Pankiewicza z przelomu pierwszej i drugiej dekady XX wieku widac jasny wplyw fowistycznych pejzazy. Przybywajac z Bonnardem w 1909 roku do Saint Tropez, Pankiewicz nie patrzyl na miasteczko tymi samymi oczami, co dawniej. Jego prace zblizaja sie do ekspresji pejzazy z Collioure André Deraina – spalone swiatlem, nasycone barwa, dalekie od mimetycznego nasladowania przedmiotow. Tkanka malarska Pankiewicza emituje swiatlo, oddajac tym samym charakterystyczna aure prowansalskiej przyrody. W „Lodziach w porcie w Saint-Tropez” artysta syntetycznie buduje plany, poslugujac sie czysta barwa i szerokimi pociagnieciami pedzla. W ciekawy sposob Pankiewicz uksztaltowal przestrzen obrazu: splaszczone pole obrazowe z podniesionym horyzontem poprzecinane jest wertykalnymi i diagonalnymi liniami masztow. Gesto zacumowane lodzie dynamizuja przedstawienie z racji na ukazanie ich sylwet z roznych perspektyw. Plenerowy kadr, pochwycony niby „na szybko”, ma silnie nowoczesny charakter, bliski pracom mlodych malarzy francuskich. Tak czasy, z ktorego pochodzi prezentowany obraz opisywal uczen Pankiewicza - Jozef Czapski: „W pejzazach z poludniowej Francji (St. Tropez), kompozycjach z wynioslemi piniami albo rozleglem morzem (…) wysledzic mozna, jak ostro przezywa Pankiewicz i po swojemu przetrawia Cézanne’a oraz pocezannowskie problemy. Za posrednictwem Fénéona, wynitnego krytyka sztuki i dyrektora dzialu wspolczesnego galerji Bernheima, poznaje Pankiewicz swego rowiesnika Bonnarda (1908 r.) i rychlo sie z nim zaprzyjaznia. W roku nastepnym Pankiewiczowie i pp. Bonnard wynajmuja na spolke wille w St. Tropez w sasiedztwie Signaca. Dwa sezony letnie spedzaja tam malarze na wspolnej pracy. (…) Kilkoletnie wspolzycie artystow, praca w tej samej atmosferze, dzielenie sie obserwacjami i nabytem doswiadczeniem zawazylo na ich rozwoju malarskim. Bonnarda i Pankiewicza laczylo wiele, zwlaszcza kult dla mistrzow impresjonizmu, ktorzy sie tak wybitnie przyczynili do ich artystycznej formacji, ale tez dzielilo ich niejedno; tem plodniejsze bylo wspolzycie. (…) W okresie ich wspolpracy Pankiewicz eksperymentuje wiecej niz Bonnard, ostrzej reagujac na prady biezace. Coraz swiadomiej buduje kolorem swe plotna: polozenie farby, jej kontrastowanie jest znow bardziej wyrazne i mocne (Jozef Czapski, Jozef Pankiewicz. Zycie i dzelo. Wypowiedzi o sztuce, Lublin 1992, s. 84-5).