Graphic Art, Prints and Multiple (results)
7 May 2019 7 PM CET

Bruno Schulz (1892 - 1942)
Maksymilian Goldstein's 'EX LIBRIS EROTICIS', 1920
Hammer price: 15,000 PLN
LOT number
111
Bruno Schulz (1892 - 1942)
Maksymilian Goldstein's 'EX LIBRIS EROTICIS', 1920

Hammer price: 15,000 PLN

photogravure/paper, 13 x 9.3 cm (image borderline)
signed on the plate at the bottom: 'Bruno Schulz 18.3.1920'
rare impression with margins and plate impression in excelent condition
size: (sheet) 20.6 x 14 cm
inscribed back with the pencil at the bottom 'Maksymilian Golstein [sic]'
ID: 68506
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
Provenance
  • private collection, Malopolska
Literature
  • Bruno Schulz, Ksiega obrazow, [ed.]Jerzy Ficowski, Gdansk 2012, p. 269 (ill., described as an offset)
  • Slownik schulzowski, lemma Ekslibrises, [ed.] Maria Kitowska-Lysiak, Gdansk 2006, second edition, p. 99 (ill.)
  • Bruno Schulz 1892-1942. Catalogue diary exhibition Bruno Schulz. Ad Memoriam in Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza in Warsaw, ed. Wojciech Chmurzynski, Warsaw 1995, p. 229, pos. 123 (ill.), pop. cat. 451
  • Jerzy Ficowski, Okolice sklepow cynamonowych, Cracow Wroclaw 1986, p. 27-8
  • Jerzy Ficowski, Ekslibrisy Brunona Schulza, Lodz 1982, p. nlb.
  • Karol Dresdener, Maksymilian Goldstein, Kultura i sztuka ludu zydowskiego na ziemiach polskich. Zbiory Maksymiliana Goldsteina, Lwow 1935, p. 107
More information
Ta wspaniała praca - przedstawiająca niewielką bramę czy nagrobek zrodziła się w potężnej wyobraźni Bruno Schulza. Doniosłość tego projektu zasadza się na tym, że na niewielkim arkuszu papieru udało się artyście pomieścić monumentalną wizję. Wrota (bądź nagrobek), zbudowane z ludzkich ciał, były wklejane do książek erotycznych przyjaciela artysty, Maksymiliana Goldsteina (który wolał się skryć za swoimi inicjałami). W nieokiełznanej wizji artysty wrota otwierały drogę do rozkoszy przemieszanej z cierpieniem. Schulz, który w tym czasie pracował nad swoją najbardziej znaną realizacją graficzną - Xięgą Bałwochwalczą, przedstawił kłębowisko ludzi oddających się miłości fizycznej i układających się w ornamentalne układy. Niezwykła wizualna delikatność tej heliograwiury w zestawieniu z jej perwersyjną drastycznością daje potężny efekt. Postać Śmierci, jakby wyjęta z późnobarokowej sztuki nagrobnej, pozwala identyfikować przedstawioną formę architektoniczną z nagrobkiem. Bogactwo skojarzeń, które wywołuje ten ekslibris jest zadziwiające. Ludzie przypominają dekoracyjne obramienie z iroszkockiego iluminowanego manuskryptu. Przywołują też na myśl sztukę manieryzmu, w której artyści tworzyli różnokształtne kompozycje z ludzkich ciał. Konwulsyjność przedstawionych przez Schulza postaci przypomina o potępionych przedstawianych przez wieki w malarstwie Zachodu. Mały arkusik przywodzi w końcu na myśl monumentalną Bramę piekieł Auguste’a Rodin. Oglądając ekslibris Goldsteina trudno dziwić się badaczowi twórczości Schulza, Władysławowi Panasowi, który uważał, że księgoznakom należy się ważne miejsce w twórczości Drohobyczanina (Panas skupił się na tych stworzonych dla Stanisława Weingartena). Sam Schulz w 1937 roku zdyskredytował ekslibris jako formę, nie negując związanych z nią artystycznych osiągnięć: "Dziś, kiedy moda ekslibrisu szczęśliwie przeżyła się, kiedy wyszedł na jaw cały snobizm, pretensjonalność i bezsens tego absurdu artystycznego, żal nam tych pięknych dzieł służących tak marnym celom" (cyt. za: Ireneusz Piekarski, O ekslibrisach Brunona Schulza, "Roczniki Humanistyczne", t. LXIV, z. 1, 2016, s. 123). Patrząc na ekslibris, który sam zaprojektował, trudno zgodzić się z tym sądem. Maksymilian Goldstein (1880-1942) był lwowskim bankierem i kolekcjonerem żydowskiego pochodzenia. Dwa najlepiej znane fakty z jego życia to przyjaźń z Bruno Schulzem i stworzenie Żydowskiego Muzeum we Lwowie, które prezentowało jego wybitną kolekcję numizmatów, judaików i ekslibrisu (żydowskiego i polskiego). Zbiór Goldsteina, tworzony przez ponad 30 lat, obecnie przynajmniej częściowo rozdzielony między lwowskie muzea, był swoistą panoramą kultury Żydów, zwłaszcza galicyjskich. W 1933 roku był prezentowany na wielkim pokazie w miejskim muzeum Lwowa. Dwa lata później Goldstein wydał wraz z młodym doktorantem Karolem Dresdnerem książkę pt.: Kultura i sztuka ludu żydowskiego na ziemiach polskich. Zbiory Maksymiliana Goldsteina (Lwów 1935). Materiał ilustracyjny stanowiły przedmioty z kolekcji autora. Stamtąd pochodzi lakoniczny zapis o zaprojektowanych przez Schulza ekslibrisach: "Głęboki fantasta Bruno Schulz wykonał też dla Goldsteina dwie plansze exlibrisowe". Właściciela tych ekslibrisów zabili Niemcy w czasie okupacji. Goldstein był miłośnikiem, zbieraczem i propagatorem ekslibrisu jako formy sztuki. Pisał na ten temat artykuły, zgromadził kilka tysięcy egzemplarzy księgoznaków i zamawiał je u wybitnych artystów swojego czasu. Trzy zaprojektował dla niego Rudolf Mękicki, jeden Wanda Korzeniowska, a dwa Bruno Schulz. Prezentowana odbitka jest wielką rzadkością - nie została przycięta do linii odcisku (przez co widać, że ekslibris został wykonany w technice wklęsłodruku).