Old Masters. 19th Century and Modern Art (results)
22 October 2020 7 PM CET

Mojzesz Kisling (1891 - 1953)
Sanary ("Pejzaż prowansalski"), 1938
Hammer price: 420,000 PLN
LOT number
33
Mojzesz Kisling (1891 - 1953)
Sanary ("Pejzaż prowansalski"), 1938

Hammer price: 420,000 PLN

oil/canvas, 46 x 55 cm
sygnowany, datowany i opisany p.d.: 'Kisling 1938 | SANARY-SUR-MER'
on the reverse hard legibly inscribed: 'No 18 (...)' and stamp, on the stretcher paper auction labels, paper exhibition label of Galerie Le Niveau, Galerie George Moos in Geneve and stemp of art materials storehouse: 'C. GUICHARDAZ | 12, Rue Campagne-Premiere, Paris 14e'
ID: 90610
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
- To this lot we apply 'artist's resale right' ('droit de suite') fee. Royalties are calculated using a sliding scale of percentages of the hammer price.
Provenance
  • Galerie Le Niveau, Paris, until 1938
  • private collection, Paris
  • private collection, Belgium (since 1979)
  • auction house Christie's, London, February 2020
  • private collection, Poland
Literature
  • Jean Kisling, Henri Troyat, Kisling, catalogue raisonné, v. II, Torino 1982, no. 80, p. 275 (ill.)
Exhibited
  • Kisling: ouvres récentes, Galerie Le Niveau, Paris, May-June 1938 (no. 9)
More information
Mojżesz Kisling wyjechał do Francji wzorem swojego profesora w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych – Józefa Pankiewicza. Pankiewicz miał powiedzieć młodemu artyście: „Nie ma niczego poza Paryżem. Wszystko – idee, ludzie, wizje malarstwa dla nadciągającego wieku – wszystko można znaleźć tylko w Paryżu”. Istotnie, Kisling celem swojej artystycznej i życiowej migracji uczynił stolice Francji, lecz, jak wielu twórców École de Paris, nie pozostawał obojętny na uroki innych regionów tego kraju. Jeśli jeszcze w XIX stuleciu artyści paryscy najchętniej odwiedzali Francję, to od początku XX wieku wyprawiano się chętnie na Południe. Uczniowie Pankiewicza, Kisling czy Jan Zawadowski, należeli do pierwszych twórców, którzy tę trasę przemierzali.

Krótko po przybyciu do Francji Kisling pracował w miejscowości Céret we wschodnich Pirenejach. W tym czasie miasteczko stało się laboratorium awangardowego malarstwa, które uprawiali tam Pablo Picasso, Juan Gris, Henri Matisse, Georges Braque. Pracował z nimi również hiszpański rzeźbiarz Manolo, a do tego kręgu zbliżył się Kisling, który pozostawał w Céret na przełomie 1912 i 1913 roku. Wtedy po raz pierwszy zetknął się z warsztatem malarstwa kubistycznego, co rezonowało w jego twórczości przez kolejne lata.

Malarz, walcząc podczas I wojny światowej w szeregach Legii Cudzoziemskiej, został raniony na froncie w 1917 roku i zwolniony ze służby. Nie powrócił do Paryża, lecz przebywał w Saint-Tropez, lecząc odniesione rany. Wydaje się, że wtedy uformował się jego styl malarski – pełen barwy, świetlisty, precyzyjny w detalu, który wydobywa słońce Południa. Marta Chrzanowska-Foltzer wnikliwe odnotowuje: „W otaczającej go, śródziemnomorskiej przyrodzie odnalazł odpowiednik własnej natury, zmiennej, wybuchowej, gorącej. W miarę upływu czasu czuł się coraz bardziej związany z południem, a dialog z prowansalską naturą trwał do końca twórczej drogi artysty. Kislingowi, tak jak wielu współczesnym mu malarzom pracującym w Saint Tropez, kolor objawił się z całą mocą” (Marta Chrzanowska-Foltzer, „Rozmowy prowansalskie” –- polscy malarze na południu Francji od 1909 roku do dziś, „Archiwum Emigracji. Studia – szkice – dokumenty” 2011, z. 1-2, s. 300).

z Szymonem Mondzainem, przyjacielem jeszcze z krakowskiej Akademii oraz André Derainem – wówczas już malarzem-klasykiem, niegdyś zaliczanym do czołowych fowistów. Od końca Wielkiej Wojny w twórczości Deraina klarowała się nowa formuła malarska. Artysta powracał do malarstwa figuratywnego, realistycznego i klasycznego w wyrazie. Owe tendencje pojawiały się w Europie w szerszych kręgach i zyskały miano „nowej rzeczowości” lub „powrotu do porządku”. Także w dziele Kislinga formował się nowy klasycyzm. Malarz posługiwał się precyzyjnym rysunkiem, dbał o harmonijny wyraz kompozycji. Bliski mu duch Południa wyrażał się nie tylko w ekspresji koloru, lecz także porządku przedstawienia przywodzącymi na myśl dzieła Starożytnych. Rygor konstrukcji obrazu i pieczołowitość szczegółu Kisling zawdzięczał artystom Quattrocenta. Do 1925 roku artysta regularnie organizował plenery w Sanary. Tutaj powrócił także pod koniec lat 30. XX wieku, kiedy to przeprowadził się do miejscowości i zbudował tutaj willę nazywaną „La Baie”, a ukończoną w 1938 roku.

W tym okresie powstaje prezentowany na aukcji krajobraz „Sanary”. Kisling, brawurowo posługując się pędzlem, uchwycił wiosenną przyrodę. Malarz, stosując pasową kompozycję pól uprawnych, odtworzył w syntetyczny sposób drzewa owocowe w momencie rozkwitu. Chłodne zielenie koron drzewek oliwnych przysłaniają ciepłe połaci zagonów. Piętrzące się prostokątne pola barwne u szczytu wieńczy horyzont dookreślony błękitnymi wzgórzami opadającymi do Morza Śródziemnego. Ten malowany w momencie życiowej stabilizacji Kislinga zdradza zachwyt malarza nad formami wiosennej natury, który domaga się spontanicznej i odważnej formy malarskiej.

Do Sanary Kisling powrócił po II wojnie światowej, którą spędził w Stanach Zjednoczonych. W 1948 roku na nowo uruchomił tam pracownię, podejmując prowansalską tematykę w malarstwie („Arlezjanka”, 1952, kolekcja prywatna) czy grafice (teka „Paris, Provence, Gitans”, 1952-1953).