Sztuka Współczesna. Nowe Pokolenie po 1989 (wyniki)
19 listopada 2020 godz. 19:00

Marcin Maciejowski (ur. 1974, Babice k. Krakowa)
"Tablica ogłoszeń" (Leverkusen), 2001
Cena wylicytowana: 24,000 PLN
LOT number
We’re still working on English translations. Please come back soon. In the meantime you can browse through the auction in Polish
14
Marcin Maciejowski (ur. 1974, Babice k. Krakowa)
"Tablica ogłoszeń" (Leverkusen), 2001

Cena wylicytowana: 24,000 PLN

olej/płótno, 41 x 40 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'MARCIN MACIEJOWSKI | 2001 R. | "TABLICA OGŁOSZEŃ" | (LEVERKUSEN)'
ID: 90923
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Więcej informacji
„Miałem być malarzem miasta. Miałem malować obrazy konkretnie o tym miejscu, o Leverkusen”. Marcin Maciejowski

Marcin Maciejowski ugruntował sobie pozycję w sztuce polskiej i zagranicznej ostatnich kilku dekad jako artysta niezwykle celnie, a przez to też oszczędnie, posługujący się kombinacjami obrazu i tekstu w celu wzmocnienia i wzajemnych przekazów. Bohaterami płócien Maciejowskiego są zazwyczaj zwyczajni ludzie i przedmioty ukazani w często jeszcze bardziej powszednich, niemal krępująco zwyczajnych sytuacjach. Osobnym „bohaterem” bywa tekst, naniesiony pędzlem na płótno w oczywistości swoich prostych stwierdzeń, wręcz surowych opisów, obnaża powszedniość, przed którą historycznie sztuka przez kilkaset lat starała się uciekać. Nie inaczej jest w przypadku „Tablicy ogłoszeń” (Leverkusen) z 2001, gdzie w centrum uwagi artysty znajduje się zazwyczaj niezauważany i zapomniany obiekt. Otoczona z obu stron metalowymi ławkami, stojąca wśród miejskiego skweru, tablica ogłoszeń z jednej strony wpisuje się w charakterystyczną dla Maciejowskiego grę z tym, co codziennie, ale z drugiej w doskonały sposób oddaje przenikliwość artysty i jego poszukiwania drugiego dna w sytuacjach i przedmiotach uchodzących za zbyt oczywiste, by poświęcać im na co dzień uwagę, a tym bardziej miejsce na płótnie i galeryjnych ścianach. Wisząca na tablicy żółta kartka, z taktownie ukrytym ogłoszeniem o nieznanej treści, implikuje bardziej skomplikowaną i osobistą siatkę znaczeń, w której to zwyczajne przedmioty odgrywają role, nie zawsze drugoplanowe, w indywidualnych ludzkich historiach. Intymny, mały format obrazu przywodzi na myśl sposób obserwowania całego świata przez lupę, a następnie odwzorowywanie go jako swoistego osobistego mikrokosmosu. Użycie przez Maciejowskiego nasyconych, jak gdyby świeżo kupionych i wyciśniętych na płótno farb także niesie ze sobą przekaz o chęci pozostania bezstronnym, niemym obserwatorem codzienności.